czwartek, 29 czerwca 2017

Mój TBR na lato

Cześć! Dzisiaj przychodzę do was z nieco innym postem jakim jest TBR na wakacje. Nigdy nie pisałam na temat książek, które dopiero planuję przeczytać ale myślę, że taka nowość dobrze zadziała na tego bloga bo szczerze mówiąc mam wrażenie, że całe moje blogowanie utknęło w martwym punkcie i na tej stronie nie można znaleźć niczego ciekawego. Poniżej możecie znaleźć moje plany czytelnicze na wakacje - są tu książki, które czekają na swoją kolej już bardzo długo oraz takie, których nawet jeszcze nie kupiłam. Mam nadzieję, że uda mi się wszystkie przeczytać (a może nawet jeszcze więcej, w końcu wreszcie mam więcej wolnego czasu).



  • Jedwabnik, Robert Galbraith

Jestem ogromną fanką J.K. Rowling i zawsze czytam wszystko co napisze. Mam już za sobą pierwszą część o Cormoranie Strike'u i kolejny raz zakochałam się w stylu autorki i w autentycznych bohaterach, dlatego sama nie mogę zrozumieć dlaczego jeszcze nie zabrałam się za kontynuację "Wołania kukułki", skoro książka ta czeka u mnie na półce już ponad trzy miesiące. Jak na razie jest to dla mnie jedna z priorytetowych książek i mam zamiar przeczytać ją już na samym początku lipca. Jestem pewna, że i tym razem się nie zawiodę.

  • Historia pszczół, Maja Lunde

Ta powieść ciekawiła mnie już od bardzo dawna, szczególnie, że słyszałam na jej temat same pozytywne opinie. Podobno jest to książka mądra, spokojna i bardzo dojrzała, a ostatnio brakuje mi takich lektur. Mam wrażenie, że czytam za dużo lekkich młodzieżówek i myślę, że książka Mai Lunde będzie świetnym przełamaniem tej schematyczności. W dodatku... czy widzieliście nowe wspaniałe wydanie od Wydawnictwa Literackiego? Ja jestem zakochana. Jest to aktualnie jedna z moich ulubionych okładek w mojej biblioteczce.

  • Więzień nieba, Carlos Ruiz Zafón

Nie wiem jak to się stało ale jeszcze nigdy nie napisałam tutaj nawet słowa o Zafónie, a przecież jest on jednym z moich ulubionych pisarzy. Mam za sobą już genialny "Cień wiatru" i równie dobrą "Grę Anioła", a więc najwyższy czas na następną cześć, szczególnie, że już jesienią premiera kolejnego (i niestety ostatniego) tomu z serii o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Nie mogę się doczekać, ponoć ma mieć około tysiąca stron! Chociaż szczerze mówiąc, nawet nie wyobrażam sobie jak ciężko będzie rozstać mi się z tym światem.


  • November 9, Colleen Hoover

Przeczytałam jak na razie dwie książki Hoover i sama nie wiem co o niej myśleć. Z jednej strony potrafi pięknie pisać o uczuciach, a drugiej kompletnie nie umiem się wciągnąć w jej książki. "November 9" bardzo przypomina mi książkę "Jeden dzień" i mam nadzieję, że nie okaże się jej gorszą wersją, chociaż opinie o tej lekturze są bardzo różne. Mimo tego, na pewno skuszę się na "November 9", szczególnie, że już od dawna czeka na półce na swoją kolej, a ja jestem bardzo ciekawa czy będzie lepsza od innych książek autorki.

  • We wspólnym rytmie, Jojo Moyes

Najnowsza powieść Moyes jeszcze nawet nie miała swojej premiery, jednak ja już teraz jestem pewna, że ją przeczytam i to jak najszybciej. Jojo jest moją ulubioną pisarką jeśli chodzi o literaturę obyczajową, jeszcze nigdy mnie nie rozczarowała i myślę, że tym razem też tak będzie bo książka zapowiada się fantastycznie. Zazdroszczę wszystkim szczęśliwcom, którzy mają okazję czytać ją przedpremierowo. Ja już szykuję dla niej miejsce na mojej specjalnej półce. :D

  • Światło, które utraciliśmy, Jill Santopolo

Książka, która kompletnie oczarowała mnie swoją przepiękną, subtelną okładką. Gdyby nie to prawdopodobnie nie zwróciłabym na nią zupełnie uwagi. Kiedy jednak przeczytałam jej opis a także ogrom pozytywnych recenzji na jej temat wiedziałam, że koniecznie muszę po nią sięgnąć i to jak najszybciej. Motyw WTC zapowiada się naprawdę ciekawie, jeszcze nigdy nie czytałam romansu, który nawiązywałby do takiej tematyki.


  • Kochając pana Danielsa, Brittainy C. Cherry

To kolejna książka, o której myślę już od dawna, a ciągle nie znajduję dla niej czasu. Jeszcze nigdy nie czytałam książek tej autorki, ale czuję, że rozpoczęcie przygody z jej literaturą od właśnie tej pozycji będzie świetnym wyborem. Wydaje mi się, że znajdę w niej wszystko czego szukam w książkach new adult i mam wielką nadzieję, że się nie rozczaruję bo moje oczekiwania w stosunku do niej są bardzo duże - podobno jest to jedna z najlepszych książek Brittainy C. Cherry.

  • Muza, Jessie Burton

Nigdy nie sądziłam, że będę sama z siebie sięgać po książki z motywem sztuki, jednak czytałam takich kilka w tym roku i wszystkie okazały się strzałem w dziesiątkę. Właśnie dlatego kolejnym celem jest dla mnie "Muza", za którą zabieram się już od początku tego roku. Poza tym, nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o okładce, która jest po prostu czarująca.




Dajcie koniecznie znać czy podobają wam się takie posty, co sądzicie o powyższych książkach jeśli już je czytaliście i podzielcie się swoim TBR'em na wakacje bo sama wciąż szukam nowych książkowych inspiracji.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz