poniedziałek, 20 marca 2017

Wołanie kukułki - Robert Galbraith

Jedna z najsławniejszych modelek na świecie, Lula Landry zostaje znaleziona martwa pod balkonem swojego mieszkania. Jej brat nie wierzy w wynik śledztwa - samobójstwo. Postanawia odkryć prawdę i zatrudnia detektywa, Cormorana Strike'a, który ma problemy finansowe i właśnie rozstał się z kobietą, którą kochał. Sprawa Luli Landry to dla niego szansa aby rozpocząć wszystko od nowa i odbić się od dna.




LANY - ILYSB 

"Wołanie kukułki" wywołało niemałe zamieszanie kiedy okazało się, że Robert Galbraith, autor powieści to nikt inny jak J.K.Rowling, czyli autorka serii książek o Harry'm Potterze, która wydała książkę detektywistyczną pod pseudonimem. Jej sprzedaż od razu poszybowała w górę kiedy na jaw wyszło przez kogo tak naprawdę "Wołanie kukułki" zostało napisane. Założę się, że każdy fan autorki natychmiast poczuł potrzebę sięgnięcia po jej najnowsze dzieło - tak samo było ze mną. Prawdopodobnie nigdy nie usłyszałabym o tej książce i byłaby to ogromna strata bo jest to jeden z najlepszych kryminałów jakie przeczytałam, a książka broni się sama.

Pierwsza rzecz o której muszę wspomnieć bo nie byłabym sobą, gdybym tego nie zrobiła - cudowna okładka, w stu procentach w moim guście, dopracowana, klimatyczna i estetyczna. Uwielbiam patrzeć na książki z tej serii bo mają wprost przepiękną szatę graficzną. Przypominają mi okładkę "Cienia wiatru" Carlos Ruiza Zafóna, który jest jednym z moich ulubionych pisarzy.


"Po jakimś czasie pierwsza potężna fala wzajemnej tęsknoty cofała się i zawsze odsłaniała paskudny wrak przeszłości, którego mroczny cień kładł się na wszystkim, co usiłowali odbudować."

Każdy, kto czytał kiedyś Harry'ego Pottera wie, jak wielką rolę w książkach Rowling odgrywają drobne szczegóły, których czytelnicy nie zauważają, a wydawałoby się nawet, że zostały przytoczone przez przypadek. W finale okazuje się, że te z pozoru nieistotne fragmenty są elementem, który zmienia losy całej książki. Tak samo jest w przypadku tej powieści. Wydaje się, że została bardzo dokładnie przemyślana przez autorkę. Nie ma mowy o przypadkach, nudnych fragmentach czy niepotrzebnych informacjach. Każde zdanie z tej książki dostarcza nowej wiedzy, a każdy akapit jest ważny i prowadzi do kolejnych odkryć.



Na pochwałę zasługuje także para głównych bohaterów - Robin i Cormoran. Szczegółowość, z jaką te postacie zostały wykreowane, a także sposób w jaki przedstawiona została ich przeszłość i uczucia ,jest niesamowita. To sprawia, że książka była wciągająca nawet wtedy, gdy omawiane wydarzenia nie dotyczyły bezpośrednio sprawy Luli Landry. Poza tym, te bardziej "prywatne" sprawy detektywa przeplatały się ze śledztwem w tak dobrze dobranych momentach, że nie traktowałam tego jak nużącą dygresję autorki, która nie ma nic wspólnego z głównym wątkiem, lecz był to przyjemnie wplecione fragmenty pozwalające dowiedzieć się jeszcze więcej na temat Robin i Strike'a. Podobało mi się to, że Rowling nie wykreowała detektywa jako niewiarygodnie błyskotliwego mężczyzny, który zawsze w myślach ma gotową do użycia ripostę. Nie jest też przystojny, bogaty i czy szczególnie miły, a im więcej dowiadujemy się na jego temat, tym większą czujemy w stosunku do niego litość, a czasami nawet odrazę.

Akcja książki toczy się powoli, a Strike jest dokładny i po kolei wyklucza podejrzanych ze swojej listy i kiedy już wydaje nam się, że odkryliśmy prawdę, autorka śmieje się z nas i serwuje zakończenie, jakiego nikt nie brał pod uwagę. Konfrontacja Strike'a z prawdą jest przedstawiona bardzo dobrze, a wszystkie motywy zostają dokładnie wyjaśnione przez co zakończenie jest naprawdę dobre, realistyczne i satysfakcjonujące.


"Jakże łatwo wykorzystać czyjeś skłonności do autodestrukcji, jak łatwo strącić kogoś takiego w niebyt, a potem się odsunąć, wzruszyć ramionami i przyznać, że to nieuchronny skutek chaotycznego, tragicznego życia."

"Wołanie kukułki" to także ocena współczesnego show-biznesu i ludzi, którzy żyją w stresie, zakłamaniu i braku zaufania. Jest to książka, która uświadamia jak bardzo media i sława mogą zniszczyć człowieka, zamknąć go w klatce i pozbawiać go prywatności. Rowling w swoim kryminale przedstawiła mroczną stronę życia gwiazd, tę o której często zapominamy, wpatrując się w kolorowe zdjęcia drogich ubrań, najnowszych samochodów i domów wartych miliony.

"Wołanie kukułki" zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Jest kolejnym dowodem na to, że Rowling to pisarka wszechstronna, potrafiąca się odnaleźć w niemalże każdym gatunku. Po przeczytaniu tej książki lubię ją jeszcze bardziej, o ile to w ogóle możliwe. :) Ja nie mogę się doczekać aż sięgnę po kolejna część, czyli "Jedwabnika", który już czeka na mojej półce.


Tytuł oryginału: The Cuckoo's Calling | Autor: Robert Galbraith | Liczba stron: 452 | 
Wydawnictwo: Dolnośląskie | Data wydania: 4 grudnia 2013

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia