wtorek, 24 stycznia 2017

Pax - Sara Pennypacker

Siedmioletni Peter po śmierci matki znajduje w lesie małego, samotnego lisa i postanawia go przygarnąć. Po czasie staje się do niego bardzo przywiązany. Ich przyjaźń na próbę wystawia nadciągająca wojna. Ojciec Petera idzie do wojska, więc każe mu zostawić zwierzę w lesie a jego samego wysłać do dziadka. Peter już pierwszej nocy żałuje swojej decyzji. Postanawia wyruszyć w pieszą wędrówkę i pokonać pięćset kilometrów aby odnaleźć lisa.




Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to przepiękna, ilustrowana okładka w beżowych barwach, autorstwa Jona Klassena. Nie warto oceniać książek po okładce, jednak całość prezentuje się tak pięknie, że nie mogłabym o tym nie wspomnieć. Pax bardzo często jest porównywany do Małego Księcia, co dla wielu osób jest powodem, dla którego warto sięgnąć po tę książkę. Ja nie jestem największą fanką owej lektury jednak od wielu osób słyszałam, że Pax jest o wiele lepszy. Po przeczytaniu tej książki, całkowicie się z tym zgadzam. :)

Autorka nigdzie nie podaje czasu ani miejsca, w jakim dzieje się akcja. Książka staje się dzięki temu bardzo uniwersalna - można ją odnieść do czasów w których żyjemy jak i do przeszłości. Historia jest ukazana z dwóch perspektyw - chłopca i lisa. Jest to ogromny plus bo osobiście nigdy nie miałam do czynienia z opowieścią przedstawioną z punktu widzenia zwierzęcia. Dzięki temu zabiegowi możemy poznać jego uczucia - tęsknotę za chłopcem, lęk przed światem w którym nie potrafi z początku się odnaleźć, a także ogromna chęć odnalezienia Petera i zaopiekowania się nim.

Peter podczas swojej wędrówki poznaje kobietę, która walczyła na wojnie. Chłopiec spędza u niej tydzień, który bardzo wiele zmienia w ich życiu. Oboje otwierają oczy na fakty, których nie dostrzegali wcześniej. Vola dzięki Peterowi odcina się od przeszłości i zaczyna skupiać się na sobie. Peter rozumie jak potrzebna jest czasem pomoc drugiego człowieka.



Co jest największą zaletą Paxa? To, że każdy odczyta tę historię zupełnie inaczej w zależności od wieku, sytuacji życiowej czy swoich przeżyć. Dla dziecka będzie to piękna i pouczająca bajka, dla dorosłego opowieść o trudnych wyborach i konsekwencjach jakie niesie za sobą wojna. Pax w dość brutalny sposób przypomina, że największymi potworami są ludzie.

"-Co to jest wojna?
Szary zamyślił się. 
- Jest taka choroba, która czasem dopada lisy. 
Sprawia, że przestają być sobą i atakują obcych. 
Wojna to taka choroba, tylko u ludzi."

Żałuje jedynie tak krótkiego zakończenia. Brakuje chociaż kilkunastu stron więcej, które byłyby świetnym dopełnieniem. Pod koniec wszystko dzieje się trochę za szybko i w rezultacie nie dowiadujemy się prawie niczego, a szkoda bo to najważniejszy moment w całej historii.

Podsumowując - pod piękną, kolorową okładką kryje się naprawdę niesamowita i wzruszająca historia. Pax jest porównywany do Małego Księcia i nie ma w tym nic dziwnego - za pomocą prostych obrazów przypomina o najważniejszych wartościach - miłości, przyjaźni i odpowiedzialności. Myślę, że warto sięgnąć po Paxa bez względu na wiek bo jest to książka ponadczasowa i piękna w swojej prostocie.


Tytuł oryginału: Pax | Autor: Sara Pennypacker | Liczba stron: 296 
Wydawnictwo: IUVI Data wydania: 26 października 2016

1 komentarz:

  1. Zgadzam się całkowicie z Twoją recencją :)
    Pax jest piękną, pouczającą książką dla każdego bez względu na wiek. Życzę powodzenia w blogowaniu! <3

    guide-to-the-world-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń